Jak dostać pracę w Facebook – Geek Girls Carrots #5 Toruń

Mimo, że nie jestem „Girl”, a moją ulubioną potrawą nie jest „Carrots”, to na spotkaniach toruńskich Geek Girl Carrots póki co- mężczyźni są mile widziani. Na ostatnim, poniedziałkowym spotkaniu poruszony został bardzo interesujący temat- O tym jak dostać pracę w Facebook.

facebook1

5. spotkanie toruńskich GGC rozpoczęła video konferencja z Karolina Powęzką – head hunterką z irlandzkiego oddziału Facebook. Na spotkaniu mogliśmy dowiedzieć się co nieco o pracy w jednej z najbardziej znanych światowych korporacji oraz o procesie rekrutacyjnym i wymaganiach stawianych przed kandydatami.

Jeśli myśleliście o pracy w najpopularniejszym portalu społecznościowym, oto garść faktów z pierwszej ręki:

  1. Język angielski na poziomie native to najważniejsze wymaganie. Praca i komunikacja odbywa się w całości w języku Szekspira, więc bez tego ani rusz.
  2. Facebook stawia przede wszystkim na doświadczenie. Powinniście pracować już na podobnym stanowisku przez kilka lat. Obycie korporacyjne jest także mile widziane.
  3. Wbrew pozorom- znajomości to nie wszystko. Możecie dostać pracę wysyłając CV – nie trzeba znać nikogo ze środka. Każde zgłoszenie jest weryfikowane przez dział rekrutacji i przygotujcie się na to, że jeśli Was zaproszą, sprawdzą każdą informację, którą zamieścicie w resume.
  4. Pierwszym etapem są rozmowy telefoniczne – najczęściej dwie. Jeśli przejdziecie ten etap firma zaprasza Was na rozmowę „face to face” do biura w mieście, do którego aplikujecie. Karolina aplikowała do Dublina i tam też odbył się ostatni etap rekrutacji. Podróż, hotel i wyżywienie jest opłacone przez korporację, tak więc kandydat nie ponosi żadnych kosztów.
  5. Na miejscu będziecie rozmawiać z ogromną ilością osób – rekruterami, kierownikami i managerami. Każda rozmowa będzie inna, a Wy będzie oceniani za każdym razem pod innym kątem. Firma zorganizuje wam spotkanie z tak dużą liczbą osób, jak tylko im się uda. Spędzicie cały dzień rozmawiając.
  6. Kandydatów jest mnóstwo, ale Facebook także bardzo dynamicznie się rozwija i potrzebuje zwiększać swoje szeregi.

Dodatkowo zapytałem Karolinę – jak wygląda rekrutacja Developerów. Oto kilka tipów:

  1. Programiści w Europie pracują w Londynie, natomiast reszta działu w Kalifornii.
  2. Firma sponsoruje wizy do USA H1B – w takim wypadku proces rekrutacji trwa do końca lutego, a pracę zaczyna się od października. Powodem opóźnienia są formalności z Rządem Stanów Zjednoczonych.
  3. Można aplikować do Londynu i po roku pracy przenieść się do oddziału Amerykańskiego.
  4. Minimalne wykształcenie to magisterka. Niestety wszyscy poniżej nie mają szans.
  5. Znajomość technologii Facebooka to duży atut. Języki programowania, z których korzysta serwis to PHP i C++.
  6. Sprawdzenie wiedzy obywa się przez kodowanie „na żywo”. Dostajemy zadanie, na które mamy ok 45 minut i piszemy kod. Osoba rekrutująca ma na bieżąco podgląd w to, co tworzymy.
  7. Facebook sam szuka przyszłych programistów – najczęściej przez LinkedIn oraz różne eventy dla developerów.

Karolina opowiedziała nam także trochę o samej pracy. W firmie atmosfera jest luźna – można pracować dosłownie „leżąc na kanapie”. Ponadto korporacja zapewnia darmowe posiłki – śniadania, obiady i kolacje. Organizowane też są eventy dla pracowników np. koncerty w siedzibie firmy. Ostatnio gościli np. Backstreet Boys.

Postarałem się zebrać wszystkie informacje, które uzyskałem. Karolina mówiła także sporo o samej atmosferze pracy i dla osób, które wolą korporacje od start-upów- Facebook to świetna firma. Nic dziwnego, że zatrudnienie w tej firmie jest celem i marzeniem wielu deweloperów. Mam nadzieję, że ta garść informacji zaspokoiła w jakimś stopniu Waszą ciekawość. Praca w Facebook jest bardzo realna i choć wymagania nie są niskie, nie są także niemożliwe do spełnienia . Wszystkim, którzy marzą o pracy kalifornijskim portalu, życzę wytrwałości i sukcesów w procesie rekrutacyjnym.

Zdjęcie- Quim Gil

8SSCZVEJZWPN

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Gdybym tylko miał taką wiedzę jak niejedna osoba tam zatrudniona…

  • Nie jestem magistrem, żegnajcie. 😉